Blog > Komentarze do wpisu
Coca-Cola - marka znana i lubiana?

 Co by nie mówić o szkodliwości Coca-Coli oraz dokonanej przez nią amerykanizacji kultury jest to wciąż napój lubiany w każdym zakątku globu ziemskiego. I nie są w stanie go zastąpić żadne tańsze substytuty.

Zanim przejdę do sedna dzisiejszego artykułu pragnę poinformować, że artykuł nie jest do końca obiektywny, bo dotyczy tylko jednej marki napoju typu cola. Pepsi pominąłem z powodu czysto subiektywnych – po prostu wolę mimo wszystko Coca-Colę.

  
Odświeżone logo Coca-Coli z 2003 roku 

Coca – Cola nie jest wbrew pozorom młodym napojem ( no chyba, że za punkt odniesienia posłuży nam data wynalezienia piwa czy też wina, które znane były już w świecie antycznym), bo jej receptura została opracowana już w 1886 roku przez Johna Stitha Pembertona, aptekarza z Atlanty. Co ciekawsze, początkowo Coca-Cola miała służyć jako lekarstwo „na wszystko” sprzedawane bez recepty. Napój ten nie był zresztą pierwszą próbą atlantyckiego aptekarza na lekarstwo z zawartością koki. Pierwszy napój nosił nazwę Pemberton’s French Wine Coca, jednak nie przyjął się na rynku. Podobnie zresztą było na początku z Coca – Colą. Pemberton był być może genialnym aptekarzem, jednak nie miał pojęcia o zasadach marketingu. Dlatego też po kilku latach sprzedał recepturę swojego „lekarstwa” Asy Candlerowi. Ten rejestruje w 1893 roku markę Coca-Cola i rozpoczyna swój marsz po miliony. W wyniku intensywnych działań marketingowych napój staje się prawdziwym rynkowym hitem, a producent notuje rekordowe jak na ówczesne czasy przychody. W 1912 roku było 50 milionów dolarów. Wcześniej jednak, bo już w 1906 roku rozpoczyna się międzynarodowa ekspansja napoju. Pierwszymi krajami, gdzie oprócz Stanów Zjednoczonych można kupić Colę są Kuba i Panama. Równie interesująca jest historia słynnej butelki Coca-Coli. Pojawiła się ona po raz pierwszy w 1896 roku, kiedy to dwaj amerykańscy przedsiębiorcy kupili prawa do rozlewania napojów od Asy Candlera. Od każdej butelki dostawali oni jednego dolara. Sam kształt butelki przez wiele lat ewoluował, aby osiągnąć obecny, zastrzeżony w urzędzie patentowym kształt. W 1929 roku umiera Candler, a jego przedsiębiorstwo zostaje przejęte przez grupę biznesmenów na czele których stał Robert Woodruff, który będzie kierował firmą aż do swojej śmierci w 1985 roku. W czasie jego kadencji na stanowisku prezesa The Coca – Cola Company firma stała się jednym z największych koncernów świata, a marka Coca-Coli jedną z najcenniejszych w historii. To właśnie za prezesury Woodruffa zaczęto rozlewać napój także do puszek. Stało się to faktem w 1955 roku. W 1972 napój trafia do Polski dzięki umowie koncertu z władzą ludową. Jednak nie jest on importowany z zachodu, lecz produkowany i rozlewany w warszawskich browarach na licencji amerykańskiego koncernu. W 1985 władze Coca – Coli podejmują próbę zmiany receptury napoju, co spotyka się z ostrą krytyką konsumentów. Koncern wprowadza, więc na rynek tymczasowe dwa, różnorecepturowe napoje. Po krótkim jednak czasie zbojkotowany i niepopularny napój produkowany w oparciu o nową procedurę zostaje wycofany, a na rynku pozostaje jedynie Coca – Cola Classic.


John Stith Pemberton, twórca Coca-Coli

Sama receptura Coca-Coli pozostaje tajemnicą, choć nie do końca. W Internecie znaleźć można setki przepisów na tzw. prawdziwą colę. Być może jeden z nich rzeczywiście jest właściwy, jednak ja wolę chyba z lenistwa iść do sklepu. ;) Wg ogólnych informacji Coca – Cola swój smak opiera na mieszance cukru z ekstraktami cytryny, wanilii i pomarańczy. Jednak najważniejszym składnikiem wydają się owoce i liście koki. Nie oznacza to jednak, że w Coca-Coli znajduje się kokaina, bo jej produkcja byłaby w takim wypadku bardzo droga i po prostu nieopłacalna. W dawnej recepturze napoju wykorzystywano liście kokainy, jednak były to ilości śladowe, które zostały wyeliminowane wraz z korektami w recepturze. Oprócz wyżej wymienionych składników w Coca-Coli znajdziemy też karmel, który nadaje jej odpowiedni, ciemnobrązowy kolor oraz niewielkie ilości kofeiny - 10 mg/100 ml.

puszka new coke
Intensywna promocja nowej receptury niepomogła.
New Coke szybko została wycofana z rynku.

Dziś Coca-Cola to nie tylko napój. To także pewnego rodzaju symbol. Symbol USA i tego, co Stany wniosły do światowej kultury. Ze względów humanitarnych nie będę tego komentował… Nie neguje to jednak olbrzymiego sukcesu napoju na przestrzeni 120 lat. To Coca- Cola jest nieodłącznie związana ze światowym konsumizmem. To Coca-Cola zrealizowała najdroższą kampanię reklamową w historii świata. To Coca – Cola jest rozpoznawalna przez małe dzieci nawet w bardzo ubogich krajach. Inna sprawa, że to Coca-Cola nie czuje się zupełnie zobligowana, aby przeznaczyć, choćby 1 % swoich olbrzymich dochodów na pomoc takim krajom...



Coca-Cola znana jest ze sponsorowania sportu.
Tu specjalna butelka w kształcie piłki na
Mundial 2006.


Z Cocą – Colą związanych jest oczywiście wiele mitów, zwłaszcza ten najsławniejszy o rozpuszczaniu rdzy. Ciężko mi się na ten temat wypowiadać, jednak nie wiem, czy to nie jest raczej kwestia dwutlenku węgla zawartego w każdym gazowanym napoju. Być może jakiś chemik może nam to wytłumaczyć. ;) Z innych ciekawych mitów i legend należy wymienić legendę, że to Coca-Cola stworzyła św. Mikołaja (co na to Kościół katolicki?), że pierwotnie napój ten nie miał być brązowy, a zielony, że jest to napój antysemicki (rzeczywiście w połowie XX wieku władze koncernu odmówiły współpracy z władzami Izraela!), że aspiryna zażyta z Coca – Colą działa jak narkotyk itd. itd. itd. Jeśli ktoś jest zainteresowany innym legendami miejskimi o Coli, zapraszam do linków, gdzie znajdziecie link do strony na ten temat.

muzem Coca-Coli
Słynne jest Muzeum Coca-Coli w Las Vegas.


Myli się ten, który myśli, że Coca – Cola to jedyny produkt z rodziny marki Coke. W samej Polsce możemy od dawna kupić Coca-Colę Light, która nie zawierając cukru ma służyć wszystkim, zwłaszcza paniom, którzy kochając Coca-Colę chcą utrzymać ładną sylwetkę. Osobiście uważam, że napój ten jest ohydny, ale to moja subiektywna ocena. ;) Innym produktem, który również na stałe zagościły na polskim rynku jest wiśniowa Cherry Coke. Oprócz tego na liście produktów „colowych” sprzedawanych w różnych miejscach na świecie, znajdziemy:


- New Coke – napój wspomniany w historii Coca-Coli; wprowadzony w 1985 roku nie wytrzymał konkurencji z Coca – Cola Classic i został wycofany z rynku



- Diet Coke – amerykańska wersja Coca –Coli Light, dostepna także w wersji bezkofeinowej



- Coke C2 – wprowadzona najpierw w Japonii, a potem w USA wersja napoju zawierająca o połowę mniej cukru (a co za tym idzie kalorii) i dwutlenku węgla. Była to odpowiedź koncernu na nowy trend dietetyczny na produktu o niskiej zawartości tlenku węgla (IV).



- Coca – Cola Zero – tym razem koncern poszedł o krok dalej i stworzył napój o zerowej zawartości kalorycznej. Ciekawe czy dało się to pić?



- Coca – Cola with Lemon – jak ktoś lubi Colę z cytrynką, to warto kupić zestaw 2w1 (dodatkowe wersja Diet Coca Cola with Lemon)


- Vanilla Coke – a jeśli ktoś nie lubi cytryn, to zawsze może wybrać wersję ze szlachetną wanilią. Co ciekawe, po raz pierwszy wprowadzono ją w 1950 roku! (nie mylicie się, jest wersja Diet)

  


- Coca-Cola with Lime – jeśli komuś cytryna wydaje się mało szlachetna to można zastąpić ją limetą (i można jeszcze wybrać wersje Diet)



- Coca – Cola with Rasberry – dobrze znany napój ze szlachetną malinową nutą



- Coca-Cola Blāk (pisownia oryginalna) – tym razem Coca – Cola w wersji kawowej. Wprowadzono ją kilka miesięcy temu we Francji. Ciekawe czy w Polsce mamy jakąkolwiek szansę, żeby nie musieć wyjeżdżać do Francji, aby jej spróbować (hmmmmmmmm… zawsze jest Allegro ;)

 

- Coca – Cola Black Cherry Vanilla – czyli wszystko, co najlepsze w jednej butelce



Ilość produktów typu Coke jest ogromna i ciągle powstają nowe. Szkoda, że w Polsce jakoś nie chcą uraczyć nas nieco bardziej wyszukanymi smakami niż Classic, Diet i Cherry.



Podsumowując – Coca – Cola to marka znana, choć może nie przez wszystkich lubiana. Jednak jest pewien, że duża część ziemskiej populacji miała kiedykolwiek kontakt z tym produktem. I w tym właśnie tkwi siła marki jaką jest Coca – Cola – jej uniwersalność. Pytanie tylko, czy ta uniwersalność w niektórych przypadkach nie jest już niewolnictwem.

Opracowano na podstawie kilu wersji językowych Wikipedii.
Grafiki i logo są własnością Coca-Coli i są udostępnione w celach edukacyjnych. 

 

 

wtorek, 20 lutego 2007, tomekjachimek
Komentarze
2007/02/20 22:37:16
a to niespodzianka ;) to Ty jednak masz bloga, tylko mi adresu nie podałeś :) dobrze, że są jeszcze opisy na gg :D pozdrawiam, K.
-
2007/02/20 22:43:30
ps. Twoja panda jest fajniejsza :) wilk Sylwii wciąż na mnie warczy :(
-
2007/02/20 23:18:33
hehe - bo pandy są z natury bardziej pokojowe ;). A tak poza tym to wysłałem Ci kiedyś linka na gg, ale chyba nie doszedł. :/
-
2007/02/21 18:15:01
No tak, bardzo ciekawy wpis, bardzo... Bardzo Ci się w domu nudzi, co? ;-)

Kasiu, wilk już nie będzie na Ciebie warczeć, bo zwracam mu wolność i wypuszczam go do lasu ;-)